Japonia jest bezpieczna dla kobiety podróżującej solo, ale czy samotna podróż oznacza, że będziesz się tam dobrze czuła? Japonia solo – czy kobieta odnajdzie się w Japonii, podróżując sama?
Czy Japonia to dobry kierunek dla kobiety podróżującej samotnie? Czy można czuć się tam bezpiecznie? I czy samotna podróż po Japonii daje tyle samo satysfakcji, co podróż z kimś bliskim?
Na pierwsze pytanie odpowiedź jest prosta: tak, Japonia jest bardzo bezpiecznym krajem dla kobiety podróżującej solo. Na drugie nie odpowiem już tak jednoznacznie. Bo bezpieczeństwo to jedno. A to, jak czujesz się podczas samotnej podróży, to zupełnie inna historia.
Japonia jest bezpieczna. Ale czy jest dobrym krajem na podróż solo?
Japonia od lat cieszy się opinią kraju bardzo bezpiecznego. I nie jest to tylko stereotyp. Podczas naszych wyjazdów wielokrotnie przekonałyśmy się, jak bardzo można tutaj czuć się komfortowo. Jeździmy po Japonii od wielu lat, również na rowerach. I mamy sytuacje, które w innych krajach mogłyby wydawać się zupełnie nie do pomyślenia.
Potrafimy zostawić rowery na chwilę bez przypinania. Kiedy przesiadamy się z rowerami do pociągu, zdarza nam się zostawić sakwy na peronie, podczas gdy najpierw przenosimy rowery.
Wracamy po swoje rzeczy – i one po prostu tam są. Nie dlatego, że Japonia jest jakąś bajkową krainą, w której nic złego nigdy się nie wydarza. Po prostu poziom codziennego zaufania i poczucia bezpieczeństwa jest bardzo wysoki.
JNTO również wskazuje, że Japonia jest bezpiecznym kierunkiem dla kobiet podróżujących samotnie. Wiele kobiet deklaruje, że czuje się komfortowo nawet podczas samodzielnego poruszania się po mieście wieczorem.
Ale jest tutaj pewne „ale”.
Samotna kobieta w Japonii – bezpieczna, ale czasami bardzo samotna
I tutaj chcę opowiedzieć Ci historię mojej córki. Moja córka lubi podróżować sama. Nie jest kobietą, która potrzebuje towarzystwa, żeby ruszyć w świat. Poleciała więc kilka lat temu do Japonii z plecakiem.
I właściwie po powrocie powiedziała mi coś, czego zupełnie się nie spodziewałam.
„Japonia nie jest dla mnie krajem do samotnego podróżowania”.
Nie dlatego, że było niebezpiecznie. Wręcz przeciwnie, czuła się bezpiecznie. Mogła sama chodzić, jeździć pociągami, zwiedzać i organizować sobie każdy dzień. A jednak w Japonii po raz pierwszy podczas samotnej podróży poczuła, że brakuje jej drugiej osoby. Brakowało jej kogoś, z kim mogłaby spojrzeć na coś pięknego i powiedzieć:
„Wow, zobacz!”
Kogoś, z kim mogłaby wieczorem usiąść i porozmawiać o tym, co wydarzyło się tego dnia.
Kogoś, z kim można podzielić zachwyt, zdziwienie, zmęczenie czy nawet śmiech z jakiejś zupełnie absurdalnej sytuacji.
I to jest dla mnie bardzo ciekawe doświadczenie. Bo Japonia jest krajem, w którym możesz być sama, ale niekoniecznie zawsze będziesz chciała być sama.
Japonia potrafi dać poczucie anonimowości
Japonia jest bardzo zaludnionym krajem, a największe miasta potrafią być przytłaczające.
Możesz iść ulicą wśród tysięcy ludzi, jechać zatłoczonym metrem, wejść do wielkiego domu towarowego i jednocześnie czuć się całkowicie anonimowo. Dla jednych osób będzie to fantastyczne. Dla innych – po kilku dniach może stać się trochę męczące. Japońska kultura jest również bardziej powściągliwa niż ta, do której jesteśmy przyzwyczajone w Polsce.
Nie oznacza to, że Japończycy są nieżyczliwi. Wręcz przeciwnie – kiedy rzeczywiście potrzebujesz pomocy, często możesz liczyć na bardzo dużą uprzejmość i gotowość ludzi do pomagania turystom, którzy znaleźli się w trudnej sytuacji.
Ale jednocześnie Japończycy bardzo szanują cudzą przestrzeń. Nie zagadują przypadkowych osób tak często, jak może się to zdarzać w niektórych innych krajach. I dlatego samotna podróż po Japonii może mieć trochę inny charakter niż samotna podróż po kraju, w którym bardzo łatwo nawiązuje się przypadkowe znajomości.
Czy kobieta podróżująca sama może czuć się w Japonii bezpiecznie?
Tak. Ale „bezpiecznie” nie oznacza „beztrosko”. Jak wszędzie, również tutaj warto zachować zdrowy rozsądek.
Szczególną ostrożność warto zachować w zatłoczonych pociągach i w dzielnicach nocnego życia. Problemem, o którym warto wiedzieć przed podróżą, są między innymi niepożądane kontakty fizyczne w zatłoczonych pociągach. Z tego powodu w części japońskich linii funkcjonują wagony przeznaczone dla kobiet. To nie znaczy, że kobieta jadąca sama po Japonii powinna się bać. Raczej: warto wiedzieć, jakie sytuacje mogą się zdarzyć i jak sobie z nimi poradzić.
Wagony tylko dla kobiet – dlaczego istnieją?
To jeden z ciekawych elementów Japonii, który może zaskoczyć osobę jadącą tam pierwszy raz.
W godzinach szczytu na części linii kolejowych funkcjonują wagony przeznaczone wyłącznie dla kobiet. JR East oficjalnie prowadzi takie wagony na kilku liniach, między innymi na Saikyo, Chuo, Sobu oraz Keihin-Tohoku. Powód jest bardzo konkretny: problem niepożądanego dotykania kobiet w zatłoczonych pociągach jest w Japonii na tyle znany, że powstały rozwiązania mające zwiększyć komfort i poczucie bezpieczeństwa pasażerek. Także zagraniczne zalecenia dla podróżujących wskazują na możliwość występowania takich sytuacji w zatłoczonym transporcie publicznym.
Hotele i przestrzenie tylko dla kobiet
Japonia ma również sporo rozwiązań skierowanych do kobiet podróżujących samotnie.
Można znaleźć między innymi:
hostele tylko dla kobiet,
piętra tylko dla kobiet,
hotele kapsułowe tylko dla kobiet,
kapsuły przeznaczone wyłącznie dla kobiet.
I to jest akurat bardzo fajne rozwiązanie dla kobiety, która chce podróżować sama, ale jednocześnie niekoniecznie chce spać w dużym, mieszanym dormitorium.
A co z samotnym chodzeniem po mniej turystycznych miejscach?
Tutaj zrobiłabym małą gwiazdkę. Tokio, Kioto czy Osaka to jedno. A samotna wyprawa piesza w góry, samotna jazda rowerem gdzieś daleko od miasta czy przemieszczanie się po bardzo odludnych miejscach – to już coś innego.
Nie chodzi nawet wyłącznie o przestępczość.
Jeżeli jesteś sama może się zdarzyć że
skręcisz kostkę,
zasłabniesz,
zgubisz drogę,
stracisz telefon,
złapie Cię nagła zmiana pogody,
albo po prostu źle się poczujesz,
to nie masz obok siebie drugiej osoby, która może zareagować od razu. I to jest dla mnie jeden z najważniejszych argumentów za podróżowaniem przynajmniej we dwie osoby – szczególnie jeżeli planujesz aktywny wyjazd.
Czy dlatego nie polecam Japonii solo?
Nie. To byłoby zbyt duże uproszczenie. Jeżeli jesteś kobietą, która bardzo dobrze czuje się sama, lubisz samodzielność, nie przeszkadza Ci samotne jedzenie, samotne przemieszczanie się i samodzielne podejmowanie decyzji – Japonia może być bardzo dobrym krajem na pierwszy solo trip. Japonia ma świetną infrastrukturę, bardzo dobrze działający transport i wiele rozwiązań, które ułatwiają samodzielne podróżowanie.
Ale jeżeli należysz do osób, które podczas podróży lubią dzielić się doświadczeniami i czuć się bezpiecznie mając kogoś u boku, albo kogoś kto pokaże Ci tę Japonię inaczej, dużo opowie i wprowadzi w mniej znany świat, to może się okazać, że właśnie w Japonii zatęsknisz za towarzystwem bardziej, niż się spodziewasz. I wtedy możesz przyjść do nas, do superfemki i polecieć do Japonii z kobietami podobnymi do Ciebie, w mini gronie, intymnie, z klasą.
I właśnie dlatego podróżujemy w małych grupach
To jest jeden z powodów, dla których na nasze wyjazdy nie zabieramy kilkudziesięciu osób.
Nie chodzi tylko o logistykę. Nie chodzi tylko o to, że łatwiej wejść do małej restauracji czy poruszać się po Japonii w niewielkim składzie. Chodzi również o coś dużo prostszego: żeby mieć z kim przeżywać Japonię.
Bo Japonia jest krajem, który daje ogromną ilość wrażeń. Czasami jest zachwycająca, czasem dziwna, albo śmieszna i kompletnie niezrozumiała I moim zdaniem szkoda przeżyć to wszystko samemu, jeśli wcale nie masz takiej potrzeby.
Dlatego właśnie lubię nasze małe, kobiece grupy. Każda z nas może mieć swój własny dzień, swoje tempo i swoją przestrzeń. Ale jednocześnie zawsze jest obok ktoś, komu można powiedzieć:
„Chodź, zobacz, jakie to jest niesamowite.”
I chyba właśnie dlatego Japonia jest dla mnie idealnym miejscem nie tyle na podróżowanie „z grupą”, ile na podróżowanie w małym gronie. Bo nadal masz poczucie swobody. Ale nie jesteś sama.
zerknij na nasze wyprawy, one są naprawdę inne
